Preparatami VISION zainteresowałem się ze względu na
technologię wytwarzania, która powoduje, że produkt jest skondensowany, czysty,
bez jakichkolwiek zanieczyszczeń. Druga sprawa to wchłanialność. Wchlanialność
tych preparatów wynosi około 96 procent. Jeżeli kupicie sobie państwo dobre
witaminy w aptece, to ich wchlanialność wynosi S - 12 procent. Są to witaminy
syntetyczne, a tutaj mamy produkt naturalny. Preparaty działają synergistycznie.
Możemy je mieszać, dodawać i potęgują swoje działanie. Nie trzeba od razu łykać
siedmiu preparatów, tylko dobrać 2-3. sprawdzić czy działają, potem przejść na
inne.
Hitem jest Antiox, który usuwa wolne rodniki.-Wolne
rodniki, to błoto, które zostaje w komórce w czasie metabolizmu. Z tego powodu
po jakimś czasie komórka inaczej funkcjonuje, następuje zaburzenie jej funkcji i
stąd biorą się choroby. Na pewno słyszeliście, że wolne rodniki likwiduje
zielona herbata. To jest znana sprawa. Na pewno znacie państwo Bilobil i też
mówią, że usuwa wolne rodniki. Otóż Bilobil wypada nawet gorzej niż zielona
herbata. To nie ja wymyśliłem, to zbadali na AM w Warszawie. Znany jest również
państwu Citrosept. Mówi się, że Citrosept znakomicie działa na wszystko, ale ma
jeszcze mniejsze możliwości niż Bilobil. Od zielonej herbaty lepsze są tylko
preparaty VISION.
Jest tutaj również Antiox, który rzeczywiściejest najlepszy.
Jest również Detox, czyli czysty koci pazur. O
Yilcacorze na pewno państwo słyszeliście To jest to, co się sprowadza z Peru. I
jest tutaj pewien paradoks. Vilcacora jest wielokrotnie słabsza od Detox-u.
Czyli ta vilcacora, która jest zawarta w Detox-ie działa zupełnie inaczej od
normalnej Vilcacory.
Każdy proces zapalny, patologiczny powoduje
produkcję wolnych rodników. Może być zlikwidowany przez unieszkodliwienie
wolnych rodników. Stąd taka ważna rola Antiox-u. Antiox często zalecam
pacjentom, jeśli nie chcę podawać antybiotyków.
Antiox zdecydowanie poprawia krążenie mózgowe.
Miałem wiele przypadków, gdzie ludzie po udarze mózgu, przy dużych miażdżycach
naczyń mózgowych, po braniu Antiox-u w dużych dawkach - 4 tabletki dziennie -
powracali do zdrowia.
Ostatni taki przypadek, to pacjent w wieku 73 lat.
Leżał dementywny i nic go nie interesowało. Był po zabiegu udrazniania tętnicy
mózgowej i brał dużo leków. Po miesiącu brania Antiox-u zaczął normalnie
funkcjonować. Teraz ogląda telewizję, rozmawia z ludźmi, jest zainteresowany
życiem. Ten preparat przywrócił mu krążenie mózgowe do normy, mało tego przestał
brać chemię.
Detox jest najlepszym naturalnym antybiotykiem.
Działa przeciwbakteryjme, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo Wzmaga odporność,
działa antynowotworowo, hamuje przerzuty. Warto mieć Detox stale w domowej
apteczce. Jeśli pojawi się przeziębienie, infekcja, to wystarczy wziąć 5-6
kapsułek dziennie i obejdzie się chemii, powikłań, itp. Mówię to. ponieważ grypę
czy infekcje grypopodobne wywołane są przez wirusy. Lekarz daje antybiotyk żeby
zwalczyć bakterie, natomiast na wirusy nie ma żadnych środków, dlatego choroba
się ciągnie.
Z przykładów. Przychodzi do mnie dziewczyna przed
studniówką i ma olbrzymią opryszczkę, na którą ktoś ram jej coś dał, ale nic nie
pomagało. Poradziłem Detox z Antiox-em 6-7 razy dziennie. Do soboty wszystko
znikło. Detox z Antiox-em możemy stosować jako odtrucie organizmu, przed
zastosowaruem innych preparatów albo też interwencyjnie w razie wystąpienia
nagłych infekcji.
W skład Pax-u wchodzi kilka ziół i witaminy z grupy
"B". które działają głównie na pracę centralnego układu nerwowego. Jest
preparatem antystresowym. Zwróćcie uwagę, jeśli ktoś się denerwuje to, co robi.
Albo bierze sobie neospazminę,-albo melisę, albo co jeszcze można zrobić ....
Można jeszcze chemię stosować, można być na psychotropach i podwyższać dawki, bo
będzie coraz gorzej a nie lepiej. Można też zastosować Pax. Co mnie w Pax-ie
urzeka Jest to preparat anrystresowy, który nie usypia. Czyli możecie wziąć
garść Pax-u i nie uśniecie. Uspokoicie natomiast myślenie a kojarzenie jest 3-4
razy większe niz normalnie. Jest to jedyny preparat na świecie, o którym można
powiedzieć, że jeżeli masz odpowiedzialną pracę, jesteś przed egzaminem, przed
zawodami - zażyj Pax. Nie znam osobiście żadnego preparatu antystresowego i
uspokajającego, który by polecano przed egzaminem.
Miałem kilka przypadków moczenia nocnego. Dzieci
były zćiagnozowane. Jako lekarz osobiście wolę, kiedy dziecko ma infekcję i się
z tego powodu moczy. Leczę infekcję i dziecko przestaje się moczyć i mam spokój.
Jeśli jest wada wysyłam takie dziecko do neurologa lub neurochirurga i też mam
spokój. A co zrobić, kiedy wszystkie badania są dobre a dziecko się moczy ?
Wówczas mam problem. Do tej pory był lek. który powodował spłycenie oddechu.
Dzieciak brał chemię, czuł jak ma oddać mocz, ale przy okazji się truł. Tam jest
tyle przeciwwskazań, co wskazań. Więc leki te są nieciekawe.
Miałem już takie przypadki, że sarnią rodzice
zwracali mi uwagę na ich uboczne działanie, chociaż dawki były r-zeczywtście
mafe. Teraz na szczęście nie mam takich dylematów. Po 2 - 3, miesiącach
stosowania Pax-u u dzieci 6, 7- letnich i starszych nie było problemu z
moczeniem się.
Kolejny efekt działania Pax-u, to jąkanie. Miałem
kilkoro dzieci, które chodziły już do logopedy z dużymi zaburzenia mowy.
Logopeda był zdziwiony, że pracował dwa lata nad dzieckiem, a tu w przeciągu 2-3
miesięcy dziecko przestaje się jąkać.
Kolejny preparat to Nutrimax. Jak wiecie preparat
ten oczyszcza przewód pokarmowy, oczyszcza drogi moczowe, ale też dobrze działa
na hemoroidy i żylaki. Mam już kilkanaście przypadków wyleczenia infekcji dróg
moczowych przez Nutrimax głównie u dziewcząt. Dziewczynki były zdiagnozowane,
wady nie wykryto. USG nic nie wykazało a nawroty były. Ponieważ robiono analizę
moczu i posiewy doktor zgodnie z antybiogramem dawał antybiotyk, robi! kontrolę,
która była w porządku. Za miesiąc jednak był nawrót. Natomiast Nutrimax dwie
kapsułki dziennie, plus sok z żurawin na noc w dwa, trzy miesiące załatwiał
sprawę. Stosowanie antybiotyków u tych dziewczynek powodowało jedynie
krótkotrwale wyleczenie, po miesiącu następował nawrót infekcji.
Został nam jeszcze Lifepac Junior. Ten preparat
urzekł mnie z chwilą, kiedy go poznałem. Okazuje się, że ten preparat
rzeczywiście działa. Mało tego, jak czytałem o nim, że powoduje wyciszenie,
zachowanie rytmu dobowego, itp. - to nie za bardzo w to wierzyłem. Jak można
wyciszyć, kiedy w nim nic ma nic na spanie? I rzeczywiście te dzieci się
wyciszają. Nie na zasadzie, że chodzą śpiące. Sen jest normalny, taki jak
powinien być, ale w ciągu dnia te dzieci są rzeczywiście grzeczniejsze.
Powiem jeszcze o Sveltoform-ie i Chromvital-u.
Stosowanie tych preparatów, które normalizują metabolizm sprawia, że po 1 - 2-ch
miesiącach można uzyskać chudnięcie, normalizację tłuszczu, obniżenie
cholesterolu, obniżenie poziomu cukru.
Wystarczy do normalnej diety dołożyć Chromvital i
Sveltform i będą efekty. Tylko trzeba trochę poczekać. Nie ma chudnięcia na
zasadzie zapłacisz 90 złotych, to schudniesz dziesięć kilo, a jak damy ci porcję
za 200 zł, to schudniesz 15 kilo.
Mam wiele przypadków astmy, gdzie dzieci były na
dmuchawkach, brały leki, hormony. Po dwóch - trzech miesiącach brania Pax-u
okazuje się, że "psikawka" jest niepotrzebna. Nie twierdzę, ze w każdym
przypadku można astmę wyleczyć Pax-em, ale warto spróbować.
Natomiast w alergii typu "skaza atopowa", czyli wysypki skórne itd.najlepiej
działa Antiox z Detox-em.
Miałem wiele przypadków zatok. Już-u dzreci 5-6-
letnich. W przypadku zatok doktor stosuje najczęściej antybiotyki. Leczy
dzieciaka przez dziesięć dni. Może jeszcze wymyśli naświetlania, lampy i ... po
dwóch mie_siącach jest znowu to samo. Zęby nie truć dziecka od pewnego czasu
stosuję dwa preparaty. Jeden, rozrzedzający wydzielinę zatokową oraz Detox, 4
kapsułki dziennie.. Po frzecli dniach zaczyna wychodzić wydzielina. Po
dziesięciu jest po zatok-aćh. Zwróćcie uwagę", że-dzieciak nie byl truty
antybiotykiem i nigdy nie uzyskano czegoś takiego, żeby coś wychodziło.
Detox jest takim preparatem, który powinien być w
każdej domowej aptece. Zwróćcie uwagę ile wydajecie naparaleki, które choćby w
przypadku grypy nic nie pomagają. To się mija z celem. Ktoś "się truje chemią a
efektu nie uzyska. Jeżeii miałbym cokolwiek proponować, to zanim wejdziecie w te
preparaty, to najpierw trzeba się odtruć Antiox-em i Detox-em. a potem pomyśleć,
który preparat w mojej jednostce chorobowej by mi się przydał. Żeby nie od razu
siedem. Zwróćcie uwagę, co się dzieje, kiedy przyjmuje się siedem preparatów. Na
pewno będzie lepiej, ale właśeiwie nie wiadomo. który pomógł. W takiej sytuacji
trudno się zmobilizować, zęby brać tyle preparatów rano i wieczorem.
Moja rada jest taka - najpierw odtruć s:e Anrioxem i
Detoxem. Po tym okresie pomyśleć sobie, co na mojąjednostkę można zastosować:
Przecież państwo w większości przypadków wiecie, co wam dolega. Zastosować 1 - 2
preparaty. "Pociągnąć" miesiąc. Zobaczyć plusy i minusy. Poobserwować, co się
dzieje. Wówczas uwierzycie w ich skuteczność.
Suplementacja to teraz modny temat. Zwróćcie uwagę
na jedną rzecz. W glebach, na których uprawiane są rośliny już prawie nic nie
ma. Mało tego, jest tam prawie sama chemia. Musimy ciału dostarczyć tego, czego
już niestety w glebie i pożywieniu brak.
Suplementacja jest konieczna, ale jaką firmę wybrać,
żeby to miało sens ? W tej firmie składniki są idealnie wyważone. Nie można
przedawkować. Można zjeść całe opakowanie i nic się nie stanie.
Jest jeszcze jedna historia : Suplementacja
naturalna czy chemiczna. Ktoś mi mówi: - panie doktorze - brałem witaminę C w
dużych ilościach i nie było żadnego efektu ! Odpowiadam - bo, to przechodzi
przez układ pokarmowy jak przez tor wyścigowy. Wehłanialność jest zerowa i
żadnego efektu nie będzie. Witamina syntetyczna, to czysty kwas askorbinowy, a
to nie jest witamina C, lecz sama chemia. Naturalną witaminę C, taką jaka jest w
cytrusach organizm zupełnie inaczej przyswaja. Na tym polega różnica.
|